
Ceny gazu ziemnego w Europie przebiły 100 euro za MWh pierwszy raz od kryzysu z 2022 roku
Benchmarkowe ceny gazu ziemnego w Amsterdamie przekroczyły poziom 100 euro za MWh. To najwyższa wycena surowca od kryzysu energetycznego z 2022 roku. Niskie stany w unijnych magazynach i konflikt na Bliskim Wschodzie budzą obawy o kolejną falę inflacji.
⚡ Najważniejsze liczby:
- 100 euro za MWh – cena kontraktów TTF w Amsterdamie
- 74,6% – poziom wypełnienia unijnych magazynów gazu
- 61,5% – wskaźnik zapasów gazu w Niemczech wobec 88,3% średniej 5-letniej
- 100 mld euro – dodatkowy koszt importu paliw kopalnych do Europy
Gwałtowny rajd notowań na holenderskim hubie TTF
W środę benchmarkowe kontrakty ICE Entawex Dutch TTF wzrosły o 4,1 proc., osiągając okrągły pułap 100 euro za megawatogodzinę. Jak wylicza Bankier.pl, na początku stycznia surowiec wyceniano na około 28 euro za MWh, co oznacza skok notowań o około 257 proc. w dziesięć miesięcy.
Notowania surowca ponad trzykrotnie przewyższają poziomy sprzed wybuchu wojny z Iranem z udziałem USA i Izraela. Działania zbrojne sparaliżowały szlaki dostaw. Przez to europejskie wydatki na sprowadzanie paliw kopalnych wzrosły o przeszło 100 mld euro.
„Poziom 100 euro jest bez wątpienia barierą psychologiczną, która może powstrzymać dalsze wzrosty”
— Tom Marzec-Manser, dyrektor ds. europejskiego rynku gazu i LNG w Wood Mackenzie (za: Forsal)
Zimowe rezerwy gazu na krytycznie niskim poziomie
Europa wkracza w sezon grzewczy z wyjątkowo uszczuplonymi zapasami błękitnego paliwa. Dane Gas Infrastructure Europe wskazują, że zapełnienie magazynów w UE wynosi zaledwie 74,6 proc., podczas gdy pięcioletnia średnia dla tego okresu sięga 89,5 proc. W magazynach zmagazynowano 846,39 TWh surowca.
Szczególnie trudna sytuacja panuje w Niemczech, gdzie magazyny są wypełnione jedynie w 61,5 proc. wobec normy wynoszącej 88,3 proc. Choć polskie zbiorniki osiągnęły zapełnienie na poziomie 99,23 proc., zgromadzone 37 TWh pokrywa zaledwie około 16 proc. rocznego krajowego zapotrzebowania.

Stres dostawców i presja na gospodarkę
Anders Opedal, kierujący spółką Equinor, która jest czołowym dostawcą gazu rurociągowego na kontynencie, przyznał w wywiadzie dla stacji Bloomberg, że rynek wchodzi w zimę pod dużą presją. Ostrzegł również, że notowania mogą cechować się podwyższoną zmiennością w razie nadejścia fali chłodów.
Dla polskiego rynku gwałtowny wzrost cen energii rodzi bezpośrednie zagrożenie powrotu presji inflacyjnej oraz pogorszenia marż spółek energochłonnych.
Na co patrzeć w najbliższych dniach
- Rozwój sytuacji militarnej na Bliskim Wschodzie i bezpieczeństwo szlaków LNG
- Tempo opróżniania magazynów gazu w Niemczech i całej Unii Europejskiej
- Wpływ notowań energii na decyzje Europejskiego Banku Centralnego i RPP
Najczęstsze pytania
Dlaczego ceny gazu ziemnego w Europie tak gwałtownie rosną?
Główną przyczyną są zakłócenia dostaw LNG z Bliskiego Wschodu z powodu wojny oraz sezonowo najniższy od lat stan zapełnienia europejskich magazynów.
Ile wynosi obecny poziom zapasów gazu w Unii Europejskiej?
Według Gas Infrastructure Europe unijne magazyny są zapełnione w 74,6 proc., co oznacza deficyt względem 5-letniej średniej wynoszącej 89,5 proc.
Czy wysokie ceny gazu od razu podniosą rachunki gospodarstw domowych?
Wzrosty hurtowe przenoszą się na rachunki odbiorców z opóźnieniem wynikającym z taryf, jednak kontrakty na zimę wyceniane na 95 euro za MWh zwiastują wyższe koszty ogrzewania.
Źródła: Forsal, Interia Biznes, Bankier.pl, Business Insider Polska, Yahoo Finance.
Nota prawna (Disclaimer): Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Dane według stanu na 28.10.2026, 18:35 mogą się różnić w zależności od źródła. Handel kontraktami CFD z dźwignią finansową wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału.
Artykuł zawiera treści wygenerowane przez AI.








