
Kurs bitcoina wraca w stronę 79 000 USD po rekordowym ataku na Binance
Kurs bitcoina powraca w rejon 78 300 USD i próbuje zbliżyć się do poziomu 79 000 USD po największym cyberataku w dziejach branży krypto. Rynek powoli otrząsa się z kradzieży 6,3 mld USD z ekosystemu Binance, za którą według ustaleń FBI stoi północnokoreańska grupa hakerska.
⚡ Najważniejsze liczby:
- 78 281 USD (309 826 zł) – aktualna wycena bitcoina
- 6,3 mld USD – wartość aktywów skradzionych z giełdy Binance
- 90% – odsetek utraconych środków, które Binance odtworzyło z rezerw
- 3,6 mld USD – suma wypłat zrealizowanych przez użytkowników po otwarciu transferów
Odrobienie strat po gwałtownym załamaniu notowań
Notowania najstarszej kryptowaluty rosną w poniedziałkowy poranek o 1,09%, osiągając pułap 78 281 USD, co na rynku krajowym przekłada się na około 309 826 zł za monetę. Inwestorzy próbują powstrzymać przecenę wywołaną doniesieniami o kradzieży bezprecedensowej skali. Wcześniejsza reakcja rynku na atak na Binance za 6,3 mld USD sprowadziła wyceny głównych aktywów do lokalnych minimów.
Ethereum zyskuje równolegle 1,66%, rosnąc do poziomu 2290 USD, czyli ponad 9059 zł. Nastroje stabilizują się również dzięki sygnałom z otoczenia geopolitycznego i cofnięciu indeksu dolara (DXY) w okolice 101,91 pkt przed wtorkowymi wyborami środka kadencji w USA.

Binance uruchamia rezerwy i wznawia wypłaty
Władze Binance poinformowały o uzupełnieniu 90% skradzionych środków z własnego kapitału. Do sfinansowania zakupów giełda wykorzystała fundusz rezerwowy SAFU o wartości 1 mld USD, środki z Futures Insurance Fund oraz kapitał obrotowy spółki. Przedstawiciele platformy zapowiedzieli kontynuowanie skupu pozostałych, mniej płynnych tokenów, deklarując pełne pokrycie strat.
Wznowienie wypłat kryptowalut następuje etapami, począwszy od transferów bitcoina. Jak podaje BBC, klienci wypłacili z platformy aktywa o wartości 3,6 mld USD zaraz po odblokowaniu możliwości transferu. Giełda opublikowała jednocześnie nowe zestawienie rezerw (proof-of-reserves), aby dowieść pełnego pokrycia sald klientów w relacji 1:1.
FBI wskazuje na Koreę Północną, a protokoły DeFi blokują transfery
Według oficjalnego oświadczenia FBI za cyberatakiem stoi powiązana z Koreą Północną grupa TraderTraitor, odpowiedzialna wcześniej za zeszłoroczną kradzież 1,5 mld USD z platformy Bybit. Śledczy zaobserwowali pranie łupów poprzez konwersję aktywów na Ethereum oraz transfery przez tysiące powiązanych adresów.
Operatorzy węzłów THORChain wstrzymali wymianę aktywów na 10 sieciach, w tym Bitcoin, Solana i Tron, po wystąpieniu błędu reorganizacji bloków, co w rezultacie spowolniło działania hakerów. Dodatkowe napięcie wywołało ostrzeżenie projektu BTCPay, którego twórcy wezwali użytkowników wersji starszych niż 2.4.2 do natychmiastowego wyłączenia serwerów po sygnałach o opróżnianiu portfeli.
On October 31, THORChain halted trading on several blockchains.
An Ethereum block reorg caused THORChain to pay out 10 ETH that a vault never received. The automatic solvency checker caught the shortfall and halted ETH swaps. Within approximately two minutes, node operators…
— THORChain (@THORChain) November 1, 2026
Na co patrzeć w najbliższych dniach
- Dalsze etapy wznawiania wypłat kolejnych kryptowalut z platformy Binance
- Wtorkowe wybory parlamentarne midterms w USA i ich wpływ na regulacje branży krypto
- Działania śledczych i protokołów DeFi wokół adresów powiązanych z grupą TraderTraitor
Ceny kryptowalut potrafią zmieniać się bardzo szybko. Jeśli inwestujesz w nie przez kontrakty CFD, wybierz regulowanego pośrednika — porównanie znajdziesz w naszym rankingu brokerów kryptowalut.
Najczęstsze pytania
Dlaczego kurs bitcoina rósł pomimo ogromnego ataku na Binance?
Giełda Binance zobowiązała się pokryć 100% strat użytkowników i odkupiła już 90% skradzionych aktywów z funduszu SAFU oraz własnego skarbca. Uruchomienie skupu monet przez giełdę oraz etapowe wznowienie wypłat powstrzymały panikę na rynku.
Kto stoi za kradzieżą 6,3 mld USD z giełdy Binance?
Amerykańskie FBI oficjalnie przypisało cyberatak północnokoreańskiej grupie państwowej TraderTraitor, która pierwotnie zamieniła skradzione środki na Ethereum i próbuje prać je przez zdecentralizowane mosty.
Czy środki klientów giełdy Binance są bezpieczne?
Binance oświadczyło, że użytkownicy nie poniosą strat finansowych, a rezerwy platformy pokrywają depozyty w stosunku co najmniej 1:1. Giełda wznowiła wypłaty w fazach, zaczynając od transferów bitcoina.
Źródła: CoinDesk, Cointelegraph, FXStreet, CNBC, Al Jazeera, Yahoo Finance, CoinGecko.
Nota prawna (Disclaimer): Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Dane według stanu na 02.11.2026, 06:17 mogą się różnić w zależności od źródła. Handel kontraktami CFD z dźwignią finansową wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału.
Artykuł zawiera treści wygenerowane przez AI.








